RYSZARD SERWECIŃSKI / Główne pytanie

Każdy stawia pytanie?
Kto odpowie na nie.
Padały różne odpowiedzi.
Nie tylko – dla gawiedzi.

Pytamy się Pana.
W modlitwach z rana.
Aby nam wyłożył.
Czemu – taki świat stworzył?

Czy kiedyś odpowie?
Może – kto wie.
Aby w zrozumiałym słowie.
Niech każdy się dowie.
Tak jest i tak będzie.

Do okoła – wszędzie.
W domu w urzędzie.
Na dole i grzędzie.

Próbowali zmienić.
Nawet pozmieniali.
Mas wysiłek – na nic.
Masy – po prostu olali.

Sprawiedliwiej było.
Tylko na dole…
Wielu to złościło.
Odmienili role.

Masom obiecali.
Nawet bogate życie.
Jak ster dorwali.
To sami widzicie?

Żyją – bo się nachapali.
Nie którzy na nich ryją.
Masom pracę zabrali.
Żywot stał się chryją!

To najbardziej boli.
Trwonienie krwawicy.
Życie w nędzarza roli.
Często na ulicy!